wtorek, 31 stycznia 2012




Wiem, wiem posty nie pojawiają się zbyt często, miałam ostatnio małe problemy z komputerem, zresztą czasu też nie miałam zbyt wiele( weny zresztą też nie..:).Dzisiaj za to mnie nie opuszczała i stworzyła zestaw z letniej sukienki, która przeleżała w szafie parę lat zanim ją odkryłam. Z pewnością powstanie jeszcze wiele stylizacji z tą kiecką w roli głównej. Podobna rzecz ma się z zakolanówkami. Sweterek zakupiłam w sh, rzucił mi się w oczy jego kolor, taki słoneczny i ciepły. Wiosno wróć!!

Ps.
Dziękuję za wszystkie miłe komentarze!:)





                                                                    sweter, sukienka- sh
                                                              torebka, naszyjnik- vintage
                                                                    pasek- H&M
                                                              zakolanówki, buty- zwykłe sklepy
zdj. by me

środa, 25 stycznia 2012

Ready-to-Wear ss2012 cz.1, czyli co też wymyślił Haider Ackermann

Dzisiaj znów mało "szafiarsko "- weny nie mam, fotografa pod ręką...Ale obiecuję się poprawić w najbliższym czasie:)
Co prawda Fashion Week'i były już dobre parę miesięcy temu, to jeszcze nie jest za późno żeby nadrobić i uzupełnić wiedzę na temat, co też będzie modne tegorocznej wiosny i lata. Dziś Haider Ackermann. Dlaczego on, a nie Prada czy inny wielki dom mody?Sama nie wiem, jakoś narzucił mi dość dużo przemyśleń i wbrew początkowemu:"ee, co ja pacze"(xD) wzbudził moje zainteresowanie. Tak więc let's go :)
Zacznijmy od tkanin. Przede wszystkim, wszystko tu błyszczy; satyna, haftowany żakard, dużo przeźroczystości, a wszystko to w wydaniu "mocno męskim". Co do kolorów, to dominują tutaj oliwkowe zielenie, szarości, intensywne błękity( moje ulubione, będę musiała wypróbować), ale także pomarańcze, rudości i trochę beżów. Paleta moim subiektywnym zdaniem nawiązuje bardziej do jesieni niż do lata, a jeżeli już to bardziej do tych pochmurnych i deszczowych dni, kiedy nie mamy ochoty nawet wychylać nosa zza kołdry. Zresztą nawiązując do takiej scenerii pomyślałam ubrania przywiodły mi na myśl piżamy:) Sylwetki inspirowane są modą męską- widzimy tu wariacje na temat garniturów, kombinezony, chociaż nie brakuje żeńskich części garderoby.
Buty. Widziane z przodu wzbudziły niemalże mój zachwyt, jednak kiedy przyjrzałam im się bliżej, mój zapał nie był już tak wielki. Ich faktura i kolory są świetne, ale ta odkryta pięta? Moje skojarzenia od razu powędrowały parę lat wstecz, kiedy to podobne buty królowały na ulicach, a ja o modzie pojęcie miałam raczej mgliste. Mimo wszytko nie, tych "wsuwów " stanowczo nie kupuję.
Kończąc, oprócz tego szczegółu tę kolekcję muszę zaliczyć jako ciekawą i interesującą, tak więc jak najbardziej na plus.:)








                                                                  zdjęcia:style.com

sobota, 21 stycznia 2012



Chociaż zima za oknem aż miło( dziwne, ale naprawdę mnie to cieszy) to do głowy przyszedł pomysł z kwiatem we włosach. Czemu?Tak jakoś cieplej się robi na sercu, bardziej optymistycznie. Spódnicę którą mam na sobie, znalazłam całkiem przypadkowo...w domu, szperając w rzeczach których nikt nie nosi, a szkoda się ich pozbyć. do tego top, który zamierzam w niedługim czasie przerobić, dodając mu nieco charakteru:), ale teraz tworzy ostatnio przez mnie ulubiony zastaw biały/czarny. Nie wiem kiedy mi się to znudzi...:)

Sweter, przełamuje nieco monochromatyczność kolorów, zresztą, na taką pogodę jak teraz, jest czymś co noszę prawie cały czas. Mam dziwne zamiłowanie do rzeczy luźnych, miłych(przypominających szlafrok..)

I jeszcze coś co ostatnio gra mi w tle..
zdj. by me